Zakażenia szpitalne: niedopatrzenia w trakcie hospitalizacji

Z reguły nie przepadamy za szpitalami- traktujemy je jako tzw. „zło konieczne”. Jednakże ufamy, że pomoc jaka zostanie nam udzielona w tej instytucji medycznej nie tylko przebiegnie szybko i (w miarę możliwości) bezboleśnie, ale również bez późniejszych komplikacji. Niestety, mimo tak zaawansowanej medycynie, wciąż możemy napotkać nieprawidłowości wynikających z niedopatrzeń i błędów personelu medycznego.

Jak uzyskać odszkodowanie po zakażeniu szpitalnym?

zakażenie szpitalne - odszkodowanieW przypadku szpitali, dobrze nam znane zakażenie drobnoustrojami opornymi na florę bakteryjną organizmu nabiera innego znaczenia. Zakażenia odgrywają tu o wiele znaczniejszą rolę, a ich ingerencja w zdrowie pacjenta może okazać się naprawdę duża. Często można usłyszeć o niedopatrzeniach w sferze dezynfekcji i higieny szpitali: niedbale oczyszczonych sprzętów i akcesoriów medycznych, niesterylnych pomieszczeń i sal zabiegowych i w końcu posiłków nie pierwszej jakości. Zakażenie szpitalne powstać może zarówno podczas zabiegu, jak i w czasie pozabiegowym, np. poprzez nieusunięcie przyrządu medycznego, niedokładnie zdezynfekowaną ranę operacyjną lub nawet wkłucie wenflonu. Zanieczyszczenie organizmu występuje niezwykle rzadko. Jedynie u około 5- 10% pacjentów rozpoznaje się zakażenie szpitalne – odszkodowanie z tego tytułu jest jednak możliwe. Jeżeli zdecydujemy się skierować naszą sprawę na drogę prawną, musimy liczyć się również z kosztami własnymi. Wniosek składamy do Komisji Medycznej po okresie nie dłuższym niż miesiąc od rozpoznania zakażenia (rok, w przypadku np. implantów), a może on dotyczyć jedynie zdarzenia, które miało miejsce w czasie hospitalizacji i miało zauważalny wpływ na nasze funkcje życiowe. Na rzecz urzędu wojewódzkiego jesteśmy winni zapłacić ok. 200 zł za złożenie wniosku, jednakże gdy zostanie on odrzucony, z własnej kieszeni opłacamy przebieg działania Komisji (koszty jednego posiedzenia mogą wynieść nawet 2000 zł). W trakcie gdy toczy się postępowanie przed Komisją, nie możemy kierować naszego przypadku do sądu. Możemy dociekać swoich praw w formie zadośćuczynienia jednorazowego (nawet do 100 000 zł) lub comiesięcznej renty.

To my, składając wniosek, decydujemy o kwocie odszkodowania. Musimy wziąć pod uwagę dalsze leczenie i koszty z nim związane, np. leki, wizyty i badania lekarskie, przystosowanie mieszkania do nowych warunków, jakie spowodowało zakażenie. Ważne elementy pełnią również związane z tym emocje: stres czy cierpienie. O wysokości odszkodowania, na podstawie orzeczenia Komisji decyduje firma ubezpieczeniowa szpitala. Jeśli wynik nas nie satysfakcjonuje, możemy skierować się do sądu.